Najnowsze komentarze
To jest to! A nie jakie tam, 瞠 j...
Ale nie ma za co ;-) A ja si ...
-> sniadanie: w ostatnim akapicie ...
1. Chwalcie 陰ki umajone - pie填 r...
Dobrze napisane "Zwyk豉 wycieczka ...
Wi璚ej komentarzy
Moje miejsca
<brak wpis闚>

12.10.2010 15:47

安iat jest ma造.

Naprawd.

By這 pi瘯ne sobotnie przedpo逝dnie. Co niespokojnie gryz這 mnie ty貫k i szepta這 „jed! jed”, „jed, gdziekolwiek”, „鄉igaj, b璠zie fajnie”. S這鎍e i tylko kilka chmurek na niebie kusi這 niemi這siernie. Nie by這 innej mo磧iwo軼i abym przedostatni dzie lata 2009 sp璠zi gdziekolwiek indziej ni w siodle mojego KLEkota. Po krótkim zastanowieniu postanowi貫m odwiedzi Liche. D逝窺z chwil pó幡iej kierowa貫m si ju z Pyrogrodu w kierunku Wrze郾i. Potem wylot na s造nn Route nr. 92 i rura! Podró up造wa豉 bajecznie. 畝dnych podbramkowych sytuacji, zero korków, dwa pasy w jedn stron, ciep這, sucho i przyjemnie. Nie spina貫m si, nie spr篹a貫m. Co rusz mijali mnie dostojni je寮嬈y na swoich cruiserach, odziani w mokasyny, kurtki niczym Olo Halski z „Ekstradycji” i uzbrojeni w  nieod陰czne w御y, które to chyba s na wyposa瞠niu tych wszystkich Dragstarów, Goldwingów i innych zawalidrogów. Prze鈍iadczeni o swojej wy窺zo軼i i wyj徠kowo軼i nie zaszczycili mnie 瘸dnym pozdrawiaj帷ym gestem. Wyj徠kiem by豉 jedna amazonka, albo fan heavy metalu (faluj帷e spod kasku d逝gie w這sy) na pomara鎍zowym KTM’ie.

Za S逝pc zrobi貫m sobie krótk przerw. Z racji tego, 瞠 nie uzbroi貫m si w 瘸den atlas ani map a drogowskazy i oznaczenia dróg zacz窸y mi robi chyba g逝pie 瘸rty, postanowi貫m zapyta si którego z tubylców udaj帷ych si na sobotnie zakupy o drog. Niestety po zadaniu pytania o kierunek podró篡, spotka貫m si z reakcj maj帷 miejsce przy l康owaniu kosmitów lub pojawieniu si w pobli簑 Dody. I to dwa razy. W ko鎍u zosta貫m skierowany na  w豉軼iw drog. Mapy nie zabra貫m z sob bo uzna貫m , 瞠 do takiego obiektu jakim jest sanktuarium, drogowskazy b璠 mnie prowadzi jak antyterrory軼i cz這nków Al.-Kaidy. Odcinki zaczyna造 by coraz bardziej proste i coraz mniej zat這czone. Na oko這 roztacza造 si pola, na których  by這 pe軟o przyczep z burakami i ziemniakami. Wykopki trwa造 w najlepsze. Obwia貫m si czy za chwil nie dostan jakim warzywem w g這w i sam nie zostan warzywem. Po jakim czasie krajobraz uleg nieznacznej zmianie. Kartofliska przeistoczy造 si w tereny postindustrialne, przyczepy zamieni造 si w nieznanego przeznaczenia maszyny. Klimat robi si niczym z gry Fallout. W tle zamajaczy造 gdzie budynki elektrowni. Chyba si zgubi貫m. Dodatkow atrakcj by造 skrzy穎wania równorz璠ne bez znaków i drogowskazów. Czy ten „katolicki Disneyland” jest jakim pilnie strze穎nym obiektem NASA ? O co tu chodzi? Tereny zaczyna造 si robi coraz bardziej dzikie.  W baku zaczyna這 si robi coraz wi璚ej miejsca. Trzeba by這 szybko szuka jakiej stacji. W ko鎍u trafi貫m na jak捷 drog prowadz帷 do Konina. Na szcz窷cie za chwile pojawi豉 si stacja benzynowa. Na stacji uzupe軟i貫m niezb璠ne substancje: etylin, kofein i troch cukrów. Tankowanie ko鎍zy w豉軼iciel turkusowej Hondy Goldwing.  Na pytanie o drog do Lichenia, zareagowa podobnie jak dwóch mieszka鎍ów S逝pcy opisanych wy瞠j.

W ko鎍u dotar貫m do celu. Po obu stronach drogi wjazdowej stali w豉軼iciele posesji i machali chor庵iewkami. Niestety nie by這 to na moje powitanie. Zaparkowa貫m na oficjalnym parkingu. Uda貫m si do obiektu. Porobi貫m fotki. Zjad貫m frytki i flaczki wo這we i ruszy貫m w drog powrotn. Trasa przebiega豉 ju bez przygód i w徠pliwo軼i. Wieczorkiem przy kuflu jasnego pe軟ego podzieli貫m si wra瞠niami z wyjazdu z koleg. Potem by這 coraz gorzej z pogod, potem pi趾arze przegrali z Czechami 2:0, potem 1:0 dostali od S這waków. Zima trwa豉 w najlepsze, pomimo 瞠 u sterów Lato....

 

Luty 2010.

 

Dosta貫m polecenie wyjazdu s逝瘺owego do Konina - jednej z wielu lokalizacji firmy w której pracuj. Celem wyjazdu by這 poinstruowanie pracownika jak ma si obchodzi z nowym palmtopem a tak瞠 proste prace konserwacyjno-informatyczne. Na miejscu okaza這 si, 瞠 osobnik, którego mam zaznajomi z nowym sprz皻em, to nikt inny jak w豉軼iciel turkusowej Hondy Z這te Skrzyd這.

- Przepraszam bardzo, czy Pan je寮zi motocyklem? – zagai貫m nie鄉ia這

- Taak. A o co chodzi? – odpar lekko zdziwiony

-A czy je寮zi pan turkusow Hond Goldwing ? – kontynuowa貫m niczym swoje 郵edztwo porucznik Borewicz

- Taak!

Na twarzach wspó逍racowników zacz窸o si malowa solidne zdziwienie.

- No to mieli鄉y przyjemno嗆 spotkania si pod koniec wrze郾ia na stacji benzynowej gdzie w okolicach Konina. Pyta貫m Pana o drog do Lichenia. – ci庵n掖em dalej wspomnienia letniego dnia

- Tak ? Nie pami皻am. Mo瞠? I co dotar Pan?

Podczas dalszych prac trwa造 rozmowy typu „ile mocy, ile pali, jaka pr璠ko嗆” przetykane ci庵le s這wami „Pan-Pan”. W ko鎍u us造sza貫m: „dobra nie pierd0|_ z tym Panem, Henio jestem”.

Nie s康zi貫m, 瞠 spotkam kiedy zupe軟ie przez przypadek - w takich okoliczno軼iach - osob, z któr od 3 lat rozmawiam przez telefon. Od spotkania styczniowego nasze rozmowy na helpdesku wygl康aj zupe軟ie inaczej. Cz窷ciej padaj pytania o aspekty techniczne zwi您ane raczej z dwoma ko豉mi ni z towarami, cenami czy stanami magazynowymi.

Tak wi璚 moi drodzy, b康嬈ie czujni.  Nigdy nie wiadomo z kim gadamy na stacji benzynowej. Nigdy nie wiadomo, komu machamy lew 豉p. Nie wiemy przed kim si napinamy na moto-forach. Mo瞠 si okaza, 瞠 to s御iad zza miedzy, kochanek siostry albo ch這pak s御iada albo Pani Dziunia, która co ranek kupuje w tym samym warzywniaku w這szczyzn.

LWG

Komentarze : 1
2010-10-13 09:26:32 beebas

Ale fajowy pozytywnie energetyczny wpis :-) Dzi瘯i :-)

  • Dodaj komentarz